Urząd Miejski w Mońkach

Wiele dróg – jeden cel. Ku Niepodległej!

Data publikacji: 18 listopada, 2021

Rys historyczny przygotowany przez Krzysztofa Kossakowskiego, Muzeum Historyczne w Białymstoku.

Na rozwój Moniek w końcu XIX wieku największy wpływ miały niewątpliwie linia kolejowa biegnąca przez nie z Królewca do Białegostoku oraz wybudowane w pobliskich Hornostajach koszary armii carskiej. Na przełomie XIX i XX wieku pojawił się kolejny czynnik, jakim była twierdza zaporowa w Osowcu. Odegrała ona znaczącą rolę podczas walk rosyjsko-niemieckich na tym odcinku frontu pierwszej wojny światowej.

Mimo położenia w silnie ufortyfikowanej okolicy, Mońki przetrwały pierwszą wojnę światową w stanie niemal nienaruszonym. Pobliski Goniądz uległ poważnym zniszczeniom od ostrzału artyleryjskiego, koszary w Hornostajach zostały zajęte przez wojska niemieckie, a o twierdzę w Osowcu toczono w 1914 i 1915 roku bardzo ciężkie walki, podczas których używano ciężkich dział i gazów bojowych. Jednak wszystkie te nieszczęścia nie dotknęły bezpośrednio Moniek.

Tuż po zakończeniu wojny – na przełomie 1918 i 1919 roku mieszkańcy Moniek byli świadkami kolejnych wydarzeń, nader istotnych dla regionu. Osada była jedną ze stacji linii kolejowej brzesko-grajewskiej. Stanowiła ona najważniejszą drogę ewakuacji wojsk niemieckich ze wschodu, więc w końcu 1918 i na początku 1919 roku przez Mońki regularnie przejeżdżały pociągi wypełnione żołnierzami. Był to też powód, dla którego osada nie odzyskała niepodległości 11 listopada 1918 roku. Wojska polskie pojawiły się w tej okolicy dopiero po ewakuacji Niemców. Ostatni żołnierze niemieccy opuścili twierdzę Osowiec, Goniądz i Mońki 23 lutego 1919 roku, a niedługo później pojawiły się tam pierwsze oddziały Wojska Polskiego.